czwartek, 20 marca 2014

Co się odwlecze, to nie uciecze - krem z malin

Witajcie kochani!

Wiem, że długo mnie nie było. Nawet nie wiecie, jak bardzo mnie to boli. Jednak okazuje się, że poza blogowaniem istnieje także życie ;) Niestety są sytuacje podczas których myślenie o blogu w danym momencie wydaje się wręcz absurdalne. Znacie to? 

No, ale mam mnóstwo zapału i masę pomysłów! Dziś będzie coś, czego jeszcze nie było. Ja w kuchni. Już nieraz wspominałam, że nie umiem pichić i nawet nie lubię. Chyba, że chodzi o zaskoczenie bliskich. I gdy mam ochotę na coś słodkiego. I gdy jest ekstramalnie łatwe, się rozumie. Z okazji jutrzejszego Dnia Wiosny, będzie coś lekkiego i owocowego.